Klucz do sukcesu tkwi w piankach

Klucz do sukcesu tkwi w piankach
  • Opublikowano: 2015-10-09

Klucz do sukcesu tkwi w piankach

Wiele ostatnio mówi się o kontroli, w szczególności o samokontroli - nie tylko w kręgach psychologicznych, ale i biznesowych. Zainteresowanie naukowym zagadnieniem wtargnęło do korporacji, sal szkoleniowych oraz objęło swoim majestatem tematy wielu prelekcji. O co tyle hałasu i dlaczego samokontrola stała się tak popularna?

Całe zamieszanie ma swój początek w latach 60-tych na Uniwersytecie Stanford, gdzie Walter Mischel postanowił przeprowadzić słynny Marshmallow Test. Eksperyment był o tyle niezwykły, że brały w nim udział dzieci, a jak na nauki społeczne przystało, wykorzystywał do zbadania istotnych kwestii tak błahą czynność, jak jedzenie pianek. Dzieci w wieku około 4 lat przebywały w sali laboratoryjnej z kuszącą, słodką pianką. Umowa była prosta. Eksperymentator wychodził na jakiś czas. Dziecko zostawało wówczas sam na sam z pokusą, ale miało wybór - jeżeli zje piankę pod nieobecność badacza, przyjemność ograniczy się tylko i wyłącznie do jednej, jedynej pianki. Jeśli poczeka aż eksperymentator wróci - wówczas czeka go nagroda i będzie mógł delektować się aż dwiema piankami!

Mechanizm, z którym mamy do czynienia to odraczanie gratyfikacji. Cenna umiejętność, o której można usłyszeć na niejednym mniej lub bardziej profesjonalnym szkoleniu. Niczym cudowny lek, odraczanie gratyfikacji, ma nam zapewnić szczęście, sukces i majątek. Brzmi niedorzecznie, ale w każdej bajce jest ziarno prawdy.

Wróćmy jeszcze na moment do eksperymentu Mischela. Badanie zakończyło się z różnym skutkiem dla różnych dzieci. Przebieg eksperymentu był tak zabawny, jak zapowiadała jego nazwa. Maluchy w bardzo ciekawy sposób radziły sobie z kuszącą pianką, krzyczącą rozpaczliwie ze stołu "zjedz mnie! zjedz mnie!". Stukanie palcami w blat, by odwrócić uwagę, wąchanie, dotykanie, podgryzanie - co więcej można zrobić, by dostać smakowitą nagrodę? Cóż... zrobić można wiele, jednak większość uległa pokusie. Jedynie 30% dzieci wspięło się na wyżyny silnej woli, by poczekać 15 min na powrót badacza. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że przezabawny eksperyment stanfordzkiego naukowca, wykazał duży wpływ odraczania gratyfikacji na późniejsze sukcesy życiowe.

Kilkanaście lat po zakończeniu eksperymentu badacz postanowił zweryfikować postawioną wcześniej hipotezę. Rozesłał do nauczycieli, rodziców i opiekunów dzieci, które brały udział w eksperymencie, kwestionariusze pozwalające ocenić ich zachowanie. Oczekiwania okazały się trafne - dzieci, które zdały "test pianki" celująco i zasłużyły na nagrodę, były o wiele bardziej cierpliwe, skoncentrowane oraz lepiej radziły sobie ze stresem.

"Badania naukowe potwierdzają..." kluczem do sukcesu życiowego jest niezakłócona samoregulacja, pozwalająca modyfikować zachowanie w taki sposób, by odległy cel realizować systematycznie, zgodnie z wyznaczonymi przez siebie standardami.

Badanie, jak i wynikające z niego wnioski są przydatne, jednak nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia.

Co się stanie, jeżeli nie mam wysokiego poziomu samokontroli? Czy jestem skazana na kierowanie się impulsami do końca życia? Czy jedyne co mnie spotka to nadwaga, niesatysfakcjonujący związek i nałogi?

Pozornie smutny wynik stanfordzkiego badania zostawia nas z bardzo optymistycznym przesłaniem. Owszem, dzieci z wyższą samokontrolą miały bardziej satysfakcjonujące życie zarówno prywatne, jaki i zawodowe oraz odnosiły więcej sukcesów. Jednak, od 4 roku życia, miały okazję wytrwale ćwiczyć swoją samokontrolę, podczas gdy dzieci skuszone urokiem pianki, nieświadomie ulegały coraz to nowym pokusom, nie zwracając uwagi na to, w czym tkwi problem. Świadomość jest fundamentem zmiany. Jeśli wiemy, że nasza samokontrola jest słaba, możemy ją ćwiczyć niczym mięsień. Wiele problematycznych nawyków można zastąpić tymi bardziej pożytecznymi, a trudne rzeczy nie są nieosiągalne, a najzwyczajniej w świecie wymagają odrobiny wysiłku. Twój osobisty sukces w dużej mierze zależy od Ciebie. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu, staniesz się osobistym trenerem swojej samokontroli.

 

Udostępnij


Komentarze